Komunikat strony

szklanka z kranówką wypełniona owocami
06.07.2026

Oświadczenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w m.st. Warszawie S.A. w związku z artykułem „Kto jest nękany” (Newsweek, wydanie 6-12.07.2026)

Artykuł przedstawia obraz spółki zbudowany na anonimowych relacjach. Szanujemy prawo dziennikarzy do krytyki i prawo pracowników do zabierania głosu. Dlatego przed publikacją zaoferowaliśmy redakcji spotkanie, dostęp do dokumentów oraz rozmowy z pracownikami bez udziału Zarządu. Redakcja nie przystała na tę propozycję, a w tekście znalazły się twierdzenia nieprawdziwe, które można było łatwo zweryfikować przed publikacją. Odnosimy się do nich poniżej, ponieważ dotyczą nie tylko dobrego imienia konkretnych ludzi, ale zaufania do spółki.

Po pierwsze: autorka cytuje anonimową relację, według której pismo dyrektorów w obronie Prezes to laurka, którą „kazali podpisywać”. To nieprawda. Pismo przygotował z własnej inicjatywy jeden z dyrektorów, jego treść była omawiana na forum kadry kierowniczej, a podpisy złożyły wyłącznie osoby, które chciały to zrobić. Część dyrektorów pisma nie podpisała.

Po drugie: autorka pisze, powołując się na anonimową relację, że na Dzień Wodociągowca „kazano zrobić listę i co tydzień sprawdzać, ile osób się zapisało”. Lista zapisów nie służyła kontrolowaniu obecności. Zbieranie zapisów to standardowa praktyka przy wszystkich tego typu wydarzeniach w tym organizowanych przez spółkę, potrzebna między innymi do zamówienia właściwej liczby posiłków. Nikt nikogo nie rozliczał z nieobecności. Każdy pracownik otrzymał imienne zaproszenie podpisane przez cały Zarząd Spółki oraz nagrodę pieniężną z okazji 140-lecia Przedsiębiorstwa.

Po trzecie: artykuł przywołuje wyjazd kadry kierowniczej do hotelu pod Toruniem jako ilustrację złych praktyk. Obraz jest nieprawdziwy. Wyjazdy szkoleniowo-naradowe to praktyka starsza niż obecny zarząd, organizowana w Spółce także przed 2016 r. W ostatniej dekadzie odbyły się w latach 2016-2019 oraz 2024,2025 i obejmowały szkolenia prowadzone przez zewnętrzne firmy oraz naradę o najważniejszych sprawach Przedsiębiorstwa.

Po czwarte: autorka pisze, że w spółce „utrudnia się wykorzystywanie urlopów, nawet tych zaległych”. To nieprawda. Ewidencja urlopów kadry kierowniczej pokazuje ich wykorzystanie zgodnie z planami, w tym urlopów zaległych. Pracownikom przysługują też m.in dodatkowe dni i godziny wolne ponad wymogi kodeksowe, dopłaty do opieki medycznej oraz dofinansowanie nauki.

Po piąte: artykuł przytacza informację o zawiadomieniach kierowanych do prokuratury i ABW w sprawie anonimów, ale nie informuje czytelnika, jak te i powiązane sprawy się zakończyły. Zarzuty podnoszone w anonimach badała Rada Nadzorcza w postępowaniu kontrolnym prowadzonym na wniosek nadzoru właścicielskiego i ich nie potwierdziła.

Po szóste: autorka cytuje z anonimu tezę o „destabilizacji kadry zarządzającej, rotacji kluczowych pracowników oraz atmosferze strachu”, które mają wpływać na zdolność spółki do realizacji zadań. Fakty temu przeczą. Ponad sześćdziesiąt procent dyrektorów i ich zastępców pracuje w spółce od ponad dziesięciu lat. Dla przykładu: w latach 2007-2025 spółka zrealizowała program inwestycyjny o wartości około 12 miliardów złotych, z czego 7,5 miliarda pochodziło ze środków Unii Europejskiej, od 2023 r. spółka utrzymuje certyfikowany i corocznie audytowany system ciągłości działania, jej sprawozdania są co roku badane przez biegłego rewidenta z wynikiem pozytywnym, a ostatnia kontrola NIK dotycząca bezpieczeństwa dostaw wody również zakończyła się pozytywnie. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie zaangażowanie i odpowiedzialność stabilnej kadry zarządzającej.

Po siódme: artykuł przypomina, że „za jej kadencji doszło do dwóch awarii kolektora” i że „nie wyciągnięto wobec niej żadnych konsekwencji”, sugerując odpowiedzialność obecnego zarządu. Sugestia jest nieprawdziwa. Umowa z projektantem kolektora została zawarta w 2006 r., a budowę ukończono w 2013 r., przed objęciem funkcji przez obecny zarząd. Prokuratura, po wieloletnich postępowaniach, nie dopatrzyła się odpowiedzialności zarządu spółki za żadną z awarii i umorzyła postępowania. Za obecnej kadencji usunięto skutki obu awarii i zbudowano alternatywny układ przesyłowy zabezpieczający przesył ścieków.

Po ósme: artykuł sugeruje, jakoby liczba wyjazdów zagranicznych z udziałem Prezes było znacznie więcej niż 10, co jest niezgodne z prawdą. Wyjazdy zagraniczne z udziałem Prezes odbywają się od 2022 roku i są związane z przystąpieniem Spółki do organizacji Aqua Publica Europea – europejskiego stowarzyszenia publicznych operatorów wodociągowo-kanalizacyjnych, promującego publiczne zarządzanie gospodarką wodną oraz współpracę między przedsiębiorstwami wodociągowymi w Europie.  Prezes MPWiK pełni w tej organizacji funkcję Członka Zarządu. To m.in. dzięki pracy w tej organizacji Spółka miała możliwość dokonać merytorycznego wkładu w prace nad nowelizacją dyrektywy ściekowej w Parlamencie Europejskim.

Posiedzenia Zarządu oraz Walne Zgromadzenia odbywają się co roku w innym państwie członkowskim. W 2025 roku takie spotkanie miało miejsce w Warszawie.

Ponadto Spółka od 2017 roku jest członkiem European Benchmark Co-operation to międzynarodowa, non-profitowa inicjatywa benchmarkingowa dla przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych, której celem jest porównywanie wyników, wymiana wiedzy oraz wdrażanie najlepszych praktyk w sektorze wodociągowym i kanalizacyjnym. Program został zainicjowany przez europejskie organizacje branżowe i działa od 2005 roku, a Spółka uczestniczy również w corocznych spotkaniach tej organizacji.

We wszystkich wskazanych wyjazdach uczestniczą także pracownicy i współpracownicy w tym niejednokrotnie Członkowie Zarządu odpowiedzialni za kwestie merytoryczne związane z działalnością obu organizacji.

Trudno oczekiwać aktywnego członkostwa w organizacjach międzynarodowych bez udziału w ich pracach i spotkaniach.

Skoro twierdzenia, które można było zweryfikować w dokumentach, okazały się nieprawdziwe, czytelnik ma prawo pytać o rzetelność pozostałych, opartych wyłącznie na anonimowych relacjach.

Autorka przekonuje, że nie jest ważne, kto formułuje zarzuty, ważne, co w nich jest. Ważne jest jedno i drugie. To, co zostało napisane, spółka wielokrotnie badała: w procedurach wewnętrznych oraz w postępowaniu kontrolnym Rady Nadzorczej prowadzonym na wniosek nadzoru właścicielskiego. Obecnie prowadzona jest kontrola Biura Kontroli Urzędu m.st. Warszawy, z którą spółka w pełni współpracuje i której wyniki zweryfikują stan faktyczny. To, że zarzuty są anonimowe, również ma znaczenie: anonimowym twierdzeniom nie przysługuje domniemanie prawdziwości, a dyrektywa o ochronie sygnalistów, na którą powołuje się autorka, wymaga weryfikacji wiarygodności zgłoszeń. Anonimowość odbiera osobom pomawianym możliwość obrony, a zarzutom możliwość rzetelnej konfrontacji.

Głosy pracowników traktujemy poważnie. W spółce działają poufne, chronione kanały zgłoszeń i każde zgłoszenie jest weryfikowane. Wszystkie dokumenty dotyczące spraw opisanych w artykule spółka udostępnia organom kontroli.

Niezależnie od niniejszego oświadczenia spółka występuje do redakcji z żądaniem sprostowania nieprawdziwych i nieścisłych informacji zawartych w artykule, w trybie przewidzianym w ustawie z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe.

 

Strona: 1
Ta strona używa ciasteczek. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień w przeglądarce.
Udostępnij link do strony:
Przez email
Przez facebook'a